Zawartość...

Bofors 40mm

Filed under: Relacje z budowy | — Dexter @
11 lipca 2010 16:02
  

Jeśli ktoś pomyślał że utonąłem w pieluchach to się sporo pomylił. Rzeczywiście mam mniej czasu na klejenie ale pogoda jest tak piękna że każdą wolną chwilę spędzam na powietrzu, szkoda tylko że nie w powietrzu no ale na prawdziwe wakacje przyjdzie jeszcze czas. Jak już kilka osób zauważyło na mojej stronie to MiG Killer został unicestwiony, zkillowany Niestety nie miałem siły do tego by go dalej robić i szkoda żeby przy każdym elemencie należało używać szpachli. Delikatne różnice kolorów można zniwelować na samym końcu no ale ….

Na warsztat zabrałem model całkowicie wycięty laserem ze stajni GPM. Nie wiem dlaczego od samego początku model mi się spodobał i zastanawiałem się kiedy moje paluchy mogą się dobrać do klejenia. No jak widać to się zabrałem przy najbliższej nadarzającej się okazji.

Jak na razie Bofors skleja się wyśmienicie. Są miejsca gdzie jest za luźno lub za ciasno ale nie jest problem z tym żeby rzucić, nawet można użyć odrobiny szpachli bo i tak całość będzie malowana. Całość jest usztywniona SG ale tylko dlatego żeby całość była stabilniejsza.

img_6733 img_6734 img_6735 img_6736 img_6737 img_6738 img_6739 img_6740

Jest tylko jedna rzecz, która mnie wkurza. Jest to brak numeracji części, trzeba za każdym razem szukać na wydrukowanej kartce a potem na wycinance, szczególnie kiedy części są porozrzucane po wszystkich arkuszach.

Comments (0)