Przegląd modelarski po raz drugi … na pewno nie ostatni |
|
Filed under: Przegląd modelarski |
— Tagi: modelarstwo, nowości, przegląd, Przegląd modelarski, relacje, wydażenia — Dexter @ 30 września 2009 11:16
|
|
Kolejny już minął miesiąc od pierwszej publikacji i szczerze mówiąc to już myślałem że mi się nie uda zakończyć tego numeru. Czas jednak i obowiązki przychylnym okiem trochę na mnie popatrzyły i udało mi się coś tam nabazgrać. Początkowo miałem plan żeby przegląd ukazywał się przynajmniej raz na miesiąc, jednak w okresie wakacyjnym uwierzcie mi, że nic się nie działo. Okres wakacyjny nie sprzyja przesiadywaniu w domu i klejeniu modeli. Czas ten należy spożytkować na wycieczki i zbieranie informacji do naszych nowych projektów, które będziemy wykonywać w długie zimowe wieczory. Nawet mi się trochę udzieliła pogoda i chęć na wyjazdy, że przez prawie całe wakacje mam zaplanowane wszystkie wolne dni. My tu tak gadu, gadu a praca czeka, zaczynam więc drugi przegląd tym razem nie tylko modelarski. Wydarzenia … Przed wakacjami mieliśmy tylko jeden konkurs modelarski, który odbył się w dniach 6-7 czerwca we Wrocławiu pod patronatem forum Konradusa. Była to już czwarta edycja (mam nadzieję, że nie ostatnia) konkursu połączona z corocznym zlotem użytkowników forum Konradus.com. W tegorocznej edycji wzięła udział chyba rekordowa ilość modeli bo było ich ponad 500 z różnych zakątków polski od Szczecina po Zakopane. Z relacji obecnych użytkowników wynika, że cała impreza przebiegła w spokojnej i miłej atmosferze, szkoda tylko że nie mogłem być gościem tej imprezy, ale mam nadzieję że w przyszłym roku zagoszczę i będę się dobrze bawić. W dniach 2-4 października 2009 w Goleniowie odbył się po raz siódmy Międzynarodowy Konkurs Modeli. Poniżej dzięki uprzejmości Czarka (Astra28) możemy obejrzeć kilka zdjęć z tej imprezy Już po raz dziewiąty (ja po raz pierszy ale mam nadzieję że nie ostatni) spotkaliśmy się w Przeciszowie na ogólnopolskim konkursie modeli kartonowym o Puchar Wójta Gminy. Konkurs zorganizowany został na bardzo wysokim poziomie. Niech same zdjęcia opowiedzą o sobie.
23-25 października 2009 roku do Lublina zaprasza nas ZTS Lublin, na IV Lubelskie Spotkania Modelarskie. Tym razem konkurs odbędzie się w nowym miejscu Gelert Fala Do na ulicy fabrycznej. Organizator zapewnia że będzie tam więcej miejsca na ekspozycję modeli. W związku z przypadającą w tym roku 70 rocznicą wybuchu II wojny światowej wśród wszystkich klas modeli zostanie rozstrzygnięty dodatkowy konkurs pt. Polski Wrzesień 1939. W konkursie mogą wziąć udział wszystkie modele w barwach polskich z okresu kampanii wrześniowej 1939 r.
Więcej … Nowości … ciekawości ??
Przez te kilka miesięcy nazbierało nam się trochę nowości Autorem wycinanki jest Ryszard Bones. Drugim modelem zarówno wydawnictwa jak i tego autora jest model trałowca bazowego typu YMS. Na koniec perełka jakich mało. Wydawnictwo przygotowało nam nowe opracowanie dźwigu remontowego JT-34. Autorem modelu jest Jerzy Janukowicz co gwarantuje nam, że model jest dobrze i szczegółowo opracowany.
Model jest wydrukowany na 23 arkuszach A4 kartonu, 3 arkuszy i 17 kolejnych stronach znajdziemy szczegółowy opis, rysunki montażowe i historię. W modelu można wykonać pełne wnętrze przedziału kierowcy, przedziału silnika oraz stanowisko operatora dźwigu. Wszelkie włazy i pokrywy można zrobić otwierane/zdejmowane w celu wyeksponowania wnętrza. Można wykonać pełną mechanizację dźwigu. Model został opracowany komputerowo.
No i mała niespodzianka
Pod maksymą „każdy musi mieć swojego Messerschmitta ..” wwydawnictwo Profile wydające kwartalnik Kartonowa Kolekcja wydał owreszcie Messerschmitta Me 109G-5. Mogę powiedzieć nareszcie ponieważ już w poprzednim wydaniu przeglądu była tylko zapowiedź, a na forach aż kipiało od tego ile mesiów jest w tej chwili wydawane. Kilka danych „technicznych” odnośnie modelu i numeru. Model przedstawia Me 109G-5 z jednostki JG 50 stacjonującej latem 1943 r. na lotnisku Wiesbaden-Erbenheim. Pilotem tej maszyny był jeden z czołowych asów Luftwaffe Hermann Graf. W wydawnictwie WAK mamy 2 jeżdżące nowości. Pierwsza to model ambulansu Dodge WC 54 przedstawia samochód z 2. Kompanii Sanitarnej 3. Dywizji Strzelców Karpackich z okresu walk o Monte Cassino. Model skomplikowany, z pełnym wnętrzem, makietą silnika, kabiną kierowcy oraz kabiną dla rannych. Drugim modelem jest pojazd z 5. Dywizji Pancernej SS „Wiking” z lata 1944 r. (użyty pod koniec Powstania Warszawskiego). Model skomplikowany, bez makiety silnika. Dla klejących w skali 1:50 Kartonowa Encyklopedia Lotnictwa przygotowała kilka nowych modeli. Między innymi są to modele śmigłowca AH-64A Apache, Brewster Buffalo, Nakajima Ki-115. Więcej informacji można przeczytać na stronie wydawnictwa http://www.kel.frame.pl/ Nasz ukochany LOK umie nas zaskakiwać nie zawsze pozytywnie. Od jakiegoś czasu na ich stronach dostępne są reprinty Małego Modelarza wydawane w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Jest dość ciekawa taktyka ponieważ jeśli chodzi o sklejalność, a raczej dokładność tych modeli jest na innym poziomie niż te, do których przyzwyczajają nas teraz wydawcy. Nie mają także wartości „historycznej”, tylko tyle że nasz ojciec lub dziadek, mogą wnukom lub dzieciom pokazać jakie modele on sklejał w młodzieńczych latach. Owszem ciekawy pomysł ale czy ma rację bytu określimy sami. Może za 30-40 lat będą posiadały jakąś wartość kolekcjonerską. Więcej informacji na stronach Mazowieckiego Oddziału LOK http://www.mazowszelok.pl/ Kolejnym wydawnictwem, które lubi nas zaskakiwać i to zawsze pozytywnie jest Model Hobby. Po udanej premierze Kuny i Shidena czas przyszedł na pierwsze pływało. Jak na razie zapowiedź ale dosyć konkretna. W najbliższym czasie pojawi się Japoński niszczyciel IJN Uranami. Jest to niszczyciel typu Fubuki, jedno z najsłynniejszych i zdecydowanie najbardziej konstrukcyjnie rewolucyjnych projektów swoich czasów. Model jest w klasycznym malowaniu marynarki Japońskiej lat 30-tych. Jak przedstawia nam to wydawnictwo model jest przeznaczony dla modelarzy posiadający średni poziom doświadczenia. W modelu autor przewidział dużą ilość prostszych części (mam nadzieje że nie za dużo), dzięki czemu każdy z modelarzy wybierze wersję stosowna dla siebie. W pełnym wariancie model będzie zawierać wysoki stopień detalizowania uzbrojenia, kompletnie wyposażoną sterówkę i możliwość wykonania otwieranego magazynu, torped. Wydawca jest bardzo tajemniczy ale zapowiada że przedstawi nam listę dodatków i dokładną cenę. Widząc wysoki poziom możemy spodziewać się dużej ilość tych dodatków, a cena nie będzie wygórowana.
KW Cartoon Model długo nam kazał czekać na kolejny swój model ale opłacało się. Model Junkersa Ju-87/R2 mimo że kosztuje 28 PLN wart jest swojej ceny. Za tą cenę otrzymujemy praktycznie 2 modele. Dlaczego praktycznie 2 a to za sprawą taką że wydawnictwo uraczyło nas dwoma rodzajami malowania, gdzie wręgi i wnętrze samolotu są wspólne dla obu. Szkoda, że nie zrobiono tak jak w ModelHobby gdzie można zmontować 2 kompletne samolociki. Na stronach wydawcy można pobrać dodatkowe elementy waloryzacyjne do Stuki, a które nie zmieściły się w wycinance. Na forach internetowych (na przykład tutaj ) możemy obejrzeć klejenie „surówki” modelu.
Modelik pamięta także o tych co stronią od modelarstwa militarnego i przygotował nam rodzinę Starów 20 w różnych kombinacjach (wywrotka, ciężarówka i dźwig) i Opla „Blitz” – Holsgaz. Autorem trzech pierwszych jest Jan Kołodziej znany nam z modeli pojazdów kołowych, natomiast czwartego modelu jest Piotr Koper.
Z nowości nie zabraknie także coś dla kolejarzy
Po długiej nieobecności Modelarza Kartonowego (ponad rok czasu) na rynek trafił model samolotu DH 82A Tiger Moth w charakterystycznym żółtym malowaniu. Model jest autorstwa Pawła Mistewicza a oryginał dwupłatowca możemy oglądać na wszelakich pokazach lotniczych takich jak Góraszka czy Radom. Ostatnimi nowościami jakie pragnę wam zaprezentować to model niemieckiego samolotu Focke-Wulf Fw 190 A-8/R8. Szczerze mówiąc słysząc o tym modelu byłem kompletnie zaskoczony, pewnie nie tylko ja, bo nawet wydawca nie puścił wcześniej żadnej zapowiedzi. To jeszcze nie koniec niespodzianek, ponieważ na okładce z tyłu mamy informacje o dwóch modelach, które ukażą się z logo Pana Halińskiego i ostatecznym terminie ukazania się Shermana. Cena czołgu to bagatela 100 PLN !!!! Nadal nic nie wiadomo kiedy będzie Mi-24, a szkoda bo zapowiada się fajny modelik. Zasłyszane w cieci … Na sam koniec załączam link do francuskiego forum, gdzie możemy zobaczyć jak się robi modele samolotów w żarówkach. Czego to ludzie nie zrobią. Link … Relacja z budowy … Na sam koniec pragnę wam zaprezentować coś co nigdzie indziej nie znajdziecie, czyli Jankowe zmagania z Bryzą. Zdjęcia nie będą opatrzone słowami komentarza co pozwoli nam w pełni rozkoszować się tym co widzimy. {phocagallery view=category|categoryid=3|detail=0|displayname=0|displaydetail=0|displaydownload=0} … a teraz zabieram się za pisanie kolejnego numeru, no i za sklejanie. Niebawem będą nowe rzeczy do obejrzenia. Pozdrawiam Paweł |
| Comments (0) |




XP-61E/ F-15 Reporter w skali 1:33, opracowany przez Rafała Ciesielskiego. Model zawiera części na 8 arkuszach A3 kartonu offsetowego lub kredowego i 3 arkuszach papieru offsetowego oraz 4 stronach A3 z rysunkami montażowymi i opisem. Model został opracowany komputerowo. Z wycinanki możemy wykonać jeden samolot – XP-61E lub F-15 Reporter. W modelu możemy wykonać oddzielne powierzchnie sterowe, makiety silników itp. 
Answer nie śpi
Nietypową ofertę przygotowało nam wydawnictwo GPM, które w swojej ofercie ma do zaoferowania model AUSTRO-WĘGIERSKIEGO drednot`a „SZENT ISZTVAN”, który jest połączeniem typowego modelu z laserowo wyciętymi elementami. Do wycięcia jest dno, burty i inne duże elementy rozmieszczone na 7 arkuszach formatu A3. Dodatkowo jest zestaw wyciętych laserem elementów mieszczących się na 10 arkuszach kartonu w formacie zbliżonym do A3 i 7 arkuszy w formacie zbliżonym do A4. Należy nadmienić że mniejsze arkusze są już „wypalone” na arkuszach w odpowiednich kolorach. Dla tego modelu nie są przewidziane elementy fototrawione. Model jest dostępny za jedyne 330 złotych plus koszty wysyłki. Modelarze chcący skleić model z tradycyjnej wycinanki muszą uzbroić się w cierpliwość.
Dla pancerniaków też coś się znajdzie, GPM proponuje model niemieckiego czołgu StuG 40 „OSTKETTEN”. Wiadomo tylko ile kosztuje zestaw promocyjny i że posiada on pełne wnętrze przedziału bojowego i silnika.
Modelik odkrył rąbek tajemnicy i zaprezentował nam model Amerykańskiego bezzałogowego samolotu zwiadowczego MQ-1 PREDATOR. Jest to bardzo ciekawa konstrukcja zaprojektowana przez Bartłomieja „HAV” Grala & Piotra „BERP” Siewierskiego. Na 6sciu arkuszach A4 i 12 stronach z rysunkami znajdziemy model, w którym zostaną zaprezentowane nowatorskie zastosowania, mające na celu ułatwienie klejenia. W wycinance zastosowano (jako nowość) podwójne obrysy na wręgach, wyznaczające granice szlifowania i kształt elementów. Zrezygnowano z białych plam, na które naklejane są inne elementy takie jak skrzydła lub przejścia kadłub skrzydło. Pojawił się dwustronny druk, co pozwoliło na wierniejsze oddanie wymiarów poszczególnych elementów względem oryginału. Oraz wiele innych udogodnień i pomysłów, o których można poczytać

Po długiej nieobecności Modelarza Kartonowego (ponad rok czasu) na rynek trafił model samolotu DH 82A Tiger Moth w charakterystycznym żółtym malowaniu. Model jest autorstwa Pawła Mistewicza a oryginał dwupłatowca możemy oglądać na wszelakich pokazach lotniczych takich jak Góraszka czy Radom.