Zawartość...

Pierwsza część budowy

Filed under: Bez kategorii | — Dexter @
26 listopada 2007 00:00
  

Długo nie trzeba było czekać na kolejny model. Mam wenę twórczą więc staram się ją wykorzystać w 100%. Na warsztat jak widać poszedł model PZL P.11c z Małego Modelarza. Model będę wykonywał prawie bez ulepszeń przewidzianych w wycince.

Dlaczego ten model ?? Odpowiedź jest bardzo prosta, model podobał się mojej żonie i chciała, żebym dla niej go skleił. Model więc dedykuję swojej żonie.


Dzisiejszą relację chciałbym podzielić na trzy części.
Piersza część zdjęć z relacji przedstawia zdjęcia z budowy kabiny. Ze względu na to, że autor przewidział waloryzowane części więc stwierdziłem, że ładniej będzie wyglądać z dodatkowymi elementami. Na samym początku nie obyło się bez problemów, nie z samą wycinanką ale z doborem farbek do retuszu. Zakupiłem farbkę, na wieczku której kolor idealnie pasował do koloru z modelu. Niestety po otwariu i starannym wymieszaniu kolor był bardzo ciemny. Myślałem, że po wyschnięciu będzie dobrze ale się myliłem. Rozcięczanie dało mizerny skutek, więc musiałem brać na oko kolor farbek do retuszu. Opłacało się bo wygląda teraz rewelacyjnie. Proszę nie zwracać uwagi na brak retuszu ponieważ będzie jeszcze barierka dorobiona.

Druga część przedstawia kadłub samolotu. Muszę popracować jeszcze nad retuszem bo nie jestem za bardzo z niego zadowolony. No ale sklejanie wychodzi mi już coraz lepiej. Brak jest zniekształceń papieru na zagięciach.

W ostatniej części przedstawiam tylko trzy zdjęcia, które mówią same za siebie. Model jest już pierszą warstwę lakieru.

Comments (0)

Hostoria …

Filed under: Bez kategorii | — Dexter @
25 listopada 2007 00:00
  

PzKpfw I (MG) Ausf. A

Początki
W 1932 niemieckie Biuro Uzbrojenia Wojsk Lądowych (Heereswaffenamt) zgodnie z przyjętą procedurą rozesłało do pięciu cywilnych producentów specyfikację do zamówienia na projekt lekkiego gąsienicowego pojazdu bojowego, tymczasowo nazwanego Landwirtschaftlicher Schlepper (ciągnik rolniczy). Szczegóły specyfikacji zakładały skonstruowanie pojazdu o parametrach:

      * masa: 4-7 ton[1];
      * trakcja gąsienicowa;
      * opancerzenie przeciwko broni małokalibrowej (ręcznej);
      * uzbrojenie w 2 karabiny maszynowe;
      * wieża z 360° kątem ostrzału (w poziomie) [2].

Po otrzymaniu odpowiedzi (od zakładów Krupp AG, Henschel-Werke, Daimler-Benz AG, Rheinmetall-Borsig AG i MAN AG[1]) wybrano projekt podwozia i kadłuba zakładów Krupp AG z Essen, która to firma przedstawiła konstrukcję LKA 1 opartą na doświadczeniach zdobytych przy testowaniu (we współpracy ze szwedzkimi zakładami Landsverk) brytyjskiej tankietki Vickers Carden Loyd Mark VI (III Rzesza otrzymała dwa takie czołgi w tajemnicy od Związku Radzieckiego w 1932 [3]). Do konstrukcji nadbudówki i wieży zdecydowano się skorzystać z projektu firmy Daimler-Benz AG z Berlina – Marienfelde [2].
Kontrakt na produkcję został powierzony zakładom Henschel z Kassel (pod kryptonimem „I A LaS Krupp”), gdzie w grudniu 1933 zbudowano pierwsze prototypy (bez wieży, tzw. ohne Aufbau), a w lipcu 1934, po wypowiedzeniu przez Niemcy traktatu wersalskiego), rozpoczęto produkcję seryjną pod oficjalną już nazwą Panzerkampfwagen (MG) I Ausführung A. W tym samym roku przekazano pierwsze egzemplarze Oddziałom Szkolenia Motorowego (Kraftfahrlehrkommando) w Zossen i Ohrdruf [4]. Pierwszy kontrakt przywidywał wyprodukowanie 150 maszyn, ostatecznie w latach 1933 – 1943 wyprodukowano 477 czołgów PzKpfw I Ausf. A [2].

Konstrukcja
Czołg PzKpfw I A miał długość 4,20 m, szerokość 2,06 m i wysokość (ze złożoną anteną) 1,72 m. Masa bojowa czołgu wynosiła 5400 kg. Załogę stanowiło 2 żołnierzy: dowódca/strzelec i kierowca. W pojeździe zamontowano także radiostację krótkiego zasięgu FuG2 [4][5].

Podwozie
Pojazd posiadał trakcję gąsienicową. Gąsienice o rozstawie 1,67 m (w osiach) i szerokości 0,28 m stykały się z nawierzchnią na długości 2,47 m, co dawało nacisk jednostkowy 0,39 kg/cm? [6]. Pojazd posiadał z każdej strony po jednym kole napędowym, cztery jezdne, jedno napinające (pełniące także funkcję jezdnego) i trzy koła podtrzymujące. 20-zębowe koło napędowe umieszczone było z przodu, a umieszczone za nim pierwsze z kół jezdnych posiadało zawieszenie sprężynowe. Pozostałe trzy, wraz z kołem napinającym zawieszone były parami na dwóch resorach piórowych [7] .

Napęd
PzKpfw I A został wyposażony w silnik M 305 firmy Krupp AG. Była to 4-cylindrowa, benzynowa jednostka typu bokser o pojemności 3,46 l, z gaźnikiem Solex (choć kilka egzemplarzy wyposażono eksperymentalnie w silniki wysokoprężne Krupp M 601, które uzyskując moc zaledwie 45 KM przy 2200 obr/min nie spełniły wymagań). Chłodzona była powietrzem (za pomocą małego wentylatora) i uzyskiwała moc 57 KM przy 2500 obr/min [4]. Do przeniesienia napędu wykorzystano suche sprzęgło tarczowe i skrzynię biegów typu ZF Aphon FG 35. Posiadała ona 5 biegów do przodu i jeden wsteczny [6]. Maksymalne prędkości zalecane dla poszczególnych biegów wynosiły: dla 1-go: 5 km/h, 2-go: 11 km/h, 3-go: 20 km/h, 4-go: 32 km/h i 5-go: 42 km/h. Dwa zbiorniki paliwa o łącznej pojemności 144 l były umieszczone w narożnikach przedziału kierowcy. Podwójny wydech został wyprowadzony przez boki kadłuba do dwóch tłumików znajdujących się na tylnej części osłon gąsienic po obu stronach kadłuba. Napęd pozwalał na uzyskanie prędkości 37 km/h [4].

Sterowanie
Sterowanie czołgiem odbywało się za pomocą hamulca i sprzęgła. Kierowca używał w tym celu dwóch dźwigni, po jednej dla każdej gąsienicy. Jako że pojazd nie był wyposażony w hamulec postojowy jego funkcję pełniły specjalne blokady przy dźwigniach sterowych, kierowca do dyspozycji miał także obrotomierz, prędkościomierz i wskaźnik temperatury oleju.

Opancerzenie
PzKpfw I A posiadał opancerzenie w większości składające się ze spawanych płyt stalowych o grubości 13 mm. Cieńsze płyty zastosowano na górnych powierzchniach, a spód kadłuba miał grubość 6 mm. W założeniu miało to chronić (i chroniło) przed ogniem z małokalibrowej broni ręcznej, jednak testy przeprowadzone przez aliantów na zdobytym egzemplarzu pokazały, że intensywny ogień ciągły mógł zablokować wieżę i jarzmo, a wlot powietrza był wrażliwy na atak granatami.

Uzbrojenie
Czołg PzKpfw I A uzbrojony był w 2 karabiny maszynowe MG 13 kalibru 7,92 mm. Umieszczone były obok siebie w jarzmie na obrotowej wieży, jednak możliwe było niezależne prowadzenie ognia z każdego z nich. Pomiędzy lufami znajdował się celownik optyczny TZF2 [5] o 2,5-krotnym powiększeniu [7]. Kąt ostrzału w pionie wynosił od -12° do +18° (w poziomie 360°). Małe sprzęgło w mechanizmie obrotu jarzma pozwalało na stabilizowanie ustawionego kąta ostrzału, a samo jarzmo można było blokować dodatkowo w położeniu horyzontalnym. Amunicja typu Patr SmK [4] umieszczona była w magazynkach o pojemności 25 szt. Te zaś w 6 pojemnikach (jednym z 8 magazynkami w wieży, pozostałe w kadłubie). Całkowity zapas amunicji wynosił 2250 nabojów.

PzKpfw I (MG) Ausf B

Początki
Wersja PzKpfw I Ausf. B powstała w wyniku potrzeby zwiększenia osiągów pojazdu, w szczególności jego sprawności w warunkach terenowych. Produkowany był w zakładach Henschel, MAN, Daimler-Benz, Krupp-Gruson [5], Wegmann [4] w latach 1936 – 1939 (niektóre podzespoły do 1941 [2] ). Wybudowano ok. 1500 egzemplarzy tego czołgu (wliczając wersje treningowe, „ohne Aufbau”).

Konstrukcja
W związku z koniecznością zamontowania silnika o większej mocy, tył pojazdu przedłużono o 40 cm. Ogólna sylwetka i większość elementów konstrukcyjnych (uzbrojenie, opancerzenie i sterowanie) odpowiadała tym z wersji PzKpfw I Ausf. A.

Podwozie
Podwozie czołgu PzKpfw I Ausf. B było modyfikacją poprzedniej wersji. Dodano po jednym kole jezdnym i podtrzymującym z każdej strony. Ostatnie koło (napinające) umieszczono wyżej, tak aby nie dotykało nawierzchni, co z kolei ułatwiło regulowanie napięcia gąsienic. W takim wypadku nie było też potrzebne jego amortyzowanie.

Napęd
W tej wersji zastosowano silnik Maybach NL38TR. Była to 6-cylindrowa, benzynowa jednostka chłodzona wodą. Posiadała większą moc (100 KM), jednak była także mniej ekonomiczna, co w połączeniu z takim samym zapasem paliwa (144 l) minimalnie zmniejszyło zasięg czołgu (minimalnie wzrosła również osiągana prędkość).
PzKpfw I Ausf C był próbą zbudowania lekkiego czołgu rozpoznawczego, w który mogłyby być wyposażone jednostki powietrznodesantowe. Praktycznie była to zupełnie nowa konstrukcja, niemająca wiele wspólnego z wersjami A i B. Nad projektem pracowały zakłady Krauss Maffei wspólnie z firmą Daimler-Benz od września 1939 r. Opracowano zupełnie nowe podwozie w systemie Schachtellaufwerk, składające się z pięciu par, wzajemnie na siebie zachodzących kół nośnych. W konstrukcji tej nie było już kół podtrzymujących. Wóz otrzymał też nowy silnik Maybach HL 45 P o mocy 150 KM. Dzięki temu osiągał prędkość 79 km/h. Czołg był lepiej opancerzony, niż poprzednie modele. Grubość pancerza dochodziła do 30 mm z przodu i z boku kadłuba i wieży. Potężniejsze było również uzbrojenie, gdyż jeden z karabinów maszynowych wymieniono na nowszy karabin MG34, natomiast drugi na działko EW141 kalibru 20 mm. Całkowita masa pojazdu wynosiła 8000 kg. Od czerwca do grudnia 1942 r. wyprodukowano zaledwie 40 czołgów tego typu, gdyż zrezygnowano z projektu wyposażania w nie oddziałów spadochroniarzy.

PzKpfw I Ausf D
PzKpfw I Ausf D był lepiej opancerzoną wersją modelu C, mającą służyć wyłącznie do wspierania piechoty. Nie miał być przewożony drogą lotniczą, więc możliwe było zwiększenie masy czołgu. Wyposażono go również w mocniejszy silnik Maybach HL 66 P o mocy 180 KM. Pojazd ten jednak nie wyszedł poza stadium prototypu i ostatecznie zrezygnowano z jego produkcji.

PzKpfw I Ausf F
Z uwagi na słabe opancerzenie, czołgi PzKpfw I Ausf A i B poniosły olbrzymie straty podczas kampanii wrześniowej, która udowodniła ich niewielką przydatność w działaniach wojennych. Dlatego też od grudnia 1939 r., równolegle z opracowywaniem modelu C, rozpoczęto prace nad silnie opancerzonym czołgiem lekkim, przeznaczonym wyłącznie do wsparcia piechoty. Wynikiem współpracy firm Krauss Maffei i Daimler-Benz był wóz PzKpfw I Ausf F na podwoziu podobnym do podwozia PzKpfw I Ausf C. Zaprojektowano jednak o wiele potężniejsze opancerzenie. Boki i tył kadłuba i wieży chroniły płyty pancerne o grubości 50 mm, natomiast przedni pancerz był grubości 80 mm. Spowodowało to drastyczny wzrost masy czołgu, aż do 21 000 kg. Zamontowano w nim ten sam silnik, co w modelu C, jednak z powodu olbrzymiej masy, osiągał on jedynie prędkość 25 km/h. Na uzbrojenie składały się dwa karabiny maszynowe MG34 kalibru 7,92 mm. W okresie od kwietnia 1942 r. do stycznia 1943 r. wyprodukowano zaledwie 30 egzemplarzy. Był to jednocześnie ostatni model czołgu z serii PzKpfw I.

Przypisy
1. ? 1,0 1,1 U. Feist, 1974, Leichte Panzers in Action, Sqadron/Signal Publications Inc., ISBN 0-98747-043-5;
2. ? 2,0 2,1 2,2 2,3 2,4 G. Forty, 1995, World War Two Tanks, Osprey Pub Co, ISBN 978-1-85532-532-6
3. ? D. Jędrzejewski i Z. Lalak, 1999, Niemiecka broń pancerna 1939-1945, Wydawnictwo Lampart, Warszawa, ISBN 83-86776-36-6
4. ? 4,0 4,1 4,2 4,3 4,4 4,5 4,6 P. Chamberlain i H. Doyle, 1999, Encyclopedia Of German Tanks Of World War Two: The Complete Illustrated Dictionary of German Battle Tanks, Armoured Cars, Self-Propelled Guns and Semi-Track Vechicles, 1939-1945, Sterling, ISBN 978-1-85409-518-3
5. ? 5,0 5,1 5,2 L. M. Franco, 2006, PANZER I: Beginning of a Dynasty, AF Editions, ISBN 978-84-87314-43-8
6. ? 6,0 6,1 T. L. Jentz, 1996, Panzer Truppen: The Complete Guide to the Creation Combat Employment of Germany’s Task Force-Formations, Organizations, Tactics, Combat Reports, Unit Strengths, Statistics, 1933-1942, Schiffer Publishing, ISBN 978-0-88740-915-8
7. ? 7,0 7,1 M. Green i G. Green, 2005, Panzers At War, Zenith Press, ISBN 978-0-7603-2152-2
8. ? 8,0 8,1 S. Hart i R. Hart, 1998, German Tanks of World War II, Spellmount Publishers Ltd, ISBN 978-1-86227-033-6
9. ? Memorandum OKH z dnia 7 listopada 1944

Tekst pochodzi z http://pl.wikiedia.or

Comments (0)

Koniec budowy

Filed under: Bez kategorii | — Dexter @
21 listopada 2007 09:40
  

No i stało się model zakończony. Półtora miesiąca prac w tym 2 tygodnie przerwy. Cała tubka Budaprenu i innych mazideł. Jeden złamany nożyk i dwa zniszczone pendzelki o ilości wykałaczek nie wspomnę.

Comments (0)

Czas na małe zmiany …

Filed under: Bez kategorii | — Dexter @
8 listopada 2007 00:00
  

Budowa modelu Spitfire jest już prawie zakończona. Model czeka wyłącznie na ostatnią warstwę lakieru i fotografowanie. Usunięty został całkowicie dział związany z poczekalnią. Nie to że nic nie czeka na sklejenie ale muszę uporządkować wszystkie modele, które chciałbym skleić. Kolejną rzeczą to uzupełniłem część związaną z relacją modelu Spitfire.

Comments (0)

Część czwarta budowy

Filed under: Bez kategorii | — Dexter @
7 listopada 2007 09:39
  

Prace idą pełną parą nie wyrabiam z relacjonowaniem prac. Dzisiaj dla relaksu pomalowałem lakierem akrylowym koła na czarno i muszę powiedzieć że wygląda całkiem fajnie. Nie jestem za bardzo zadowolony ze statecznika, ponieważ trochę jest krzywo co rzuca się w oczy. Jest to pierwszy model więc wybaczam to sobie.Ostatnią rzeczą to było pomalowanie rór wydechowych silnika. Teraz wyglądają o niebo lepiej.

 

Comments (0)

Część trzecia budowy

Filed under: Bez kategorii | — Dexter @
6 listopada 2007 09:37
  

Kilka osób chyba wątpiła w to że wsadze cały środek przez mały właz. Udało mi się to i nie wymagało dużo pracy. Nie podoba mi się drążek sterów więc w przyszłości przed końcem budowy zmienie na taki jaki powinien być.

Drugą rzeczą jaką chce zaprezentować w tej relacji są silniki. Nie podoba mi się ich kolor więc pewnie będzie nakładany kolor.

Comments (0)

Część druga budowy

Filed under: Bez kategorii | — Dexter @
09:37
  

Długa przerwa była od ostatniej relacji ale nie oznacza że nic nie robiłem. Praca zawodowa nie pozwala w pełni oddać się modelarstwu więc jeśli miałem choćby 30 minut wolnego czasu to starałem coś dokleić.Przeglądając relacje z budowy analogicznych modeli dochodzę do wniosku że ten model musi być przykładem jak nie powinno się sklejać. Z drugiej strony jest to pierwsze modele wykonywane w taki sposób.Przedstawione zdjęcia nie są rewelacyjnej jakości ponieważ robione późno w nocy.

Prace nad kabiną jeszcze trwają i nie jest do końca zrobiona. Do zakończenia zostało wklejenie urządzenia nawigacyjnego, lusterka wstecznego i nakładki na przednią szybę (tutaj znalazłem chyba mały błąd ponieważ osłona jest za krótka i musiałem ją dosztukować).Wklejenie całej kabiny nie było tak trudne jak myślałem ale na drugi raz najpierw skleje kabinę a potem dopiero ją obuduje :) będzie o niebo lepiej.

Comments (0)

Nowe zdjęcia …

Filed under: Bez kategorii | — Dexter @
5 listopada 2007 00:00
  

Po przerwie technicznej okazało się że mam więcej pracy niż myślałem. Nie jestem w stanie w tej chwili zająć się modelem. Dzisiaj zamieszczam zaledwie kilka fotek z postępu.

Comments (0)

Nowość

Filed under: Bez kategorii | — Dexter @
1 listopada 2007 00:00
  

Witam wszystkich, którzy tutaj zaglądają. Dzisiaj przyszedł czas zaprezentować nową szatę graficzną mojego serwisu o modelach. Wygląda podobnie do wcześniejszej wersji ale postanowiłem zmienić całkowicie silnik całej strony. Skutkiem tych działań mam nadzieje będzie to że wiadomości i relacje z budowy będą wpisywane szybciej i częściej niż do tej pory. Wcześniej odbywało się to metodą ręczną więc bardzo wkurzającą.

Dzisiaj także pragnę przedstawić relacje nad modelem Mitsubishi A6M2 „Zero” autorstwa Pawła Mistewicza.

Comments (0)