Zawartość...

Bofors 40mm

Filed under: Relacje z budowy | — Dexter @
11 lipca 2010 16:02
  

Jeśli ktoś pomyślał że utonąłem w pieluchach to się sporo pomylił. Rzeczywiście mam mniej czasu na klejenie ale pogoda jest tak piękna że każdą wolną chwilę spędzam na powietrzu, szkoda tylko że nie w powietrzu no ale na prawdziwe wakacje przyjdzie jeszcze czas. Jak już kilka osób zauważyło na mojej stronie to MiG Killer został unicestwiony, zkillowany Niestety nie miałem siły do tego by go dalej robić i szkoda żeby przy każdym elemencie należało używać szpachli. Delikatne różnice kolorów można zniwelować na samym końcu no ale ….

Na warsztat zabrałem model całkowicie wycięty laserem ze stajni GPM. Nie wiem dlaczego od samego początku model mi się spodobał i zastanawiałem się kiedy moje paluchy mogą się dobrać do klejenia. No jak widać to się zabrałem przy najbliższej nadarzającej się okazji.

Jak na razie Bofors skleja się wyśmienicie. Są miejsca gdzie jest za luźno lub za ciasno ale nie jest problem z tym żeby rzucić, nawet można użyć odrobiny szpachli bo i tak całość będzie malowana. Całość jest usztywniona SG ale tylko dlatego żeby całość była stabilniejsza.

img_6733 img_6734 img_6735 img_6736 img_6737 img_6738 img_6739 img_6740

Jest tylko jedna rzecz, która mnie wkurza. Jest to brak numeracji części, trzeba za każdym razem szukać na wydrukowanej kartce a potem na wycinance, szczególnie kiedy części są porozrzucane po wszystkich arkuszach.

Comments (0)

No i wylądował …

Filed under: Bez kategorii | — Dexter @
28 maja 2010 16:09
  

Z przykrością muszę stwierdzić że Phantom miał nieplanowaną potyczkę z moimi nerwami. Po tym jak zauważyłem kolejną dziurę, którą trzeba załatać stwierdziłem że nie ma najmniejszego sensu aby kontynułować dalsze prace. Model wylądował w koszu. Niebawem zaprezentuje kolejny model. Tymczasem chcę się pochwalić wrażeniami z wystawy modelarskiej, która odbyła się w Mińsku Mazowieckim.

Poniżej można przeczytać krótki artykół z prasy lokalnej

scany

Załączam też kilka zdjęć z całej imprezy

Comments (0)

Leci, leci może doleci …

Filed under: F-4F Phantom,Relacje z budowy | — Tagi: , , — Dexter @
24 marca 2010 10:55
  

Witam w kolejnej odsłonie. Tak jak się rzekło budowę staram się relacjonować na bieżąco ale bez przesady. Jak widać praca w hangarach trwa non stop :) Staram się zrobić jak najwięcej przez nabliższe dni ponieważ nie wiem ile czasu mi zostało do rozwiązania. Model niby trudny ale nudny bo nic sie nie dzieje, wszystko pasuje. Jedynym mankamentem jest to że linie podziału blach nie zchodzą się, ale to już nic nie poradze, a modelu nie wyrzucę.
Modelik nabrał charakterystycznego wyglądu i zaczyna mi już powoli zawadzać na biurku, a biurko mam dość spore. Na razie dziubek i tyłek są oddzielnie bo ze względu na długość jeszcze bardziej by mi przeszkadzało jego klejenie.


Najgorzej było wykonać ostatnią część, ze względu na jej skąplikowany kształt, zajęło mi to bagatera prawie 2 godziny, przez co wczoraj tylko zająłem się tym elementem. Moim skromnym zdaniem nie wyszło to najgorzej. Przy dzisiejszym rzucie okiem przy porannym świetle (modelarnie mam od wschodu a o 6 rano mam tam piekne światełko) nie odrzuciło mnie tylko pojawił się uśmiech na mojej twarzy :)  

To chyba najlepiej zapowiadający się model z moich hangarów :) ale oceńcie sami.

Comments (0)

Stare, nowe i jeszcze bardziej nowsze

Filed under: Przegląd modelarski | — Tagi: , , , — Dexter @
19 marca 2010 09:03
  

Witam po długiej przerwie, po któej pragnę wam zaprezentować dwa kolejne moje „dzieła”. O jednym już wam było wiadomo ponieważ pokazałem początek budowy ale o drugim oficjalnie wam się dzisiaj pochwale.

Pierwszym modelem, a właściwie modelami są śmigłowce Bell AH-1F Cobra z wydawnictwa Kartonowej Kolekcji. Trochę mi się zeszło z ich budową, bo wiecie jak to jest praca, dom i znów praca, a czau na to trochę portrzeba.
Zapraszam do oglądania zdjęć …

Drugim modelikiem jest Star 20. Trochę jest przerobiony, jak ja to widziałem. Podstawą do wykonania modelu była wycinanka Star 20 z wydawnictwa Modelik autorstwa Pana Kołodzieja. Z mojej strony starałem się dorobić dodatkowe elementy, których nie ma w samej gazetce ale nie wszystko mi wyszło. Model miał być wykonany w standardzie jednakże na koniec zdecydowałem się na pomalowanie modelu na jasno szary kolor i dorobienia tak zwanego brudzenia. Niektóre osobniki co model widziały stwierdziły że to jest nie zgodne z prawdą jednakże w internecie jest sporo zdjęć ukazujące prawdziwą jego naturę.

Zapraszam do oglądania zdjęć …

Na sam koniec zapraszam do oglądania nowej relacji modelu McDonnell Douglas F-4B Phantom II MiG Killer

Mińsk atakuje, nie musieliście długo czekać na to żebym coś pokazał :) ale obiecuje na razie nic nowego nie szykuje :) kleje jeden model w danym czasie. Zrobiłem mały rachunek sumienia i pudełko, w którym miałem wszystkie swoje rozpoczęte modele wyrzuciłem, nie będę kończył tego co rozebrałem bo poziom tego co tam było wołał o pomstę do nieba. Jak będę chciał to skleję wszystko jeszcze raz od nowa. No ale srutu tutu …. przecież to relacja a nie spowiedź :)

Na warsztat poszedł tym razem odrzutowiec :) tak moja pierwsza poważna rura, pierwsza nawet i nie poważna bo wcześniej nic takiego nie dobrnęło do końca. Tym razem mam mocne zaparcie i stosunkowo mało czasu na realizację projektu, potem to już tylko wegetacja.
Na pomysł zrobienia tego właśnie modelu zdecydowałem się w Lublinie na II Lubelskich Spotkaniach Modelarskich gdzie zastanawiałem się nad wyborem pomiędzy Phantomem a F-15 z GPMu. Po namowie sprzedawcy (podobno uczciwy człowiek) padło właśnie na tą rurę. Nie znalazłem jeszcze żadnej relacji z budowy tego modelu więc będę chyba jako pierwszy.

shd090122074121
Trochę historii z wikipedia.org
McDonnell Douglas F-4 Phantom II[1] — dwumiejscowy, naddźwiękowy samolot myśliwsko-bombowy dalekiego zasięgu zdolny do działania w każdych warunkach pogodowych. Został opracowany na zamówienie Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych przez wytwórnię McDonnell Aircraft Corporation. Phantomy były wykorzystywane przez amerykańskie siły zbrojne od 1960 do 1996 roku służąc jako podstawowy myśliwiec przewagi powietrznej i główny samolot myśliwsko-bombowy dla USAF, US Navy i korpusu Marines podczas wojny wietnamskiej. W 2001 roku nadal pozostawało w służbie 11 państw ponad 1000 maszyn tego typu.

Czas przyszedł na same zdjęcia z budowy. Modelik zacząłem sklejać w sobotę, jak Cobra i star schły w piwnicy po lakierowaniu. Nie będę pokazywać wyciętych wręg bo to już przesada :) a nie używam w tym przypadku żadnych laserów tylko sam wszystko wycinam. Do modelu jedynie zakupiłem zestaw kół drewnianych i kabinkę bo tego sam na razie nie wykonam we własnym zakresie.
Nie ma tego w opisie ale model można zrobić zarówno w locie bez podwozia jak i wersję z podwoziem np. na lotnisku. Ja zdecydowałem się na prawie pełna wersję. Na początku widać elementy są spasowane bardzo dobrze ale … wnęka podwozia przedniego jest za mała. Tak za mała o 4 milimetry. Myślałem że ja coś źle zrobiłem ale mierzyłem chyba z godzinę i wymyśliłem że i tak tej dziury nie będzie widać jak dojdą zamknięcia luków. Zrezygnowałem z wklejania radaru a co za tym idzie otwieranego przodu. Po prostu nie podobają mi się tak pootwierane samoloty.

Na dzień dzisiejszy to tyle niebawem będą nowe zdjęcia … obiecuje …

Comments (0)

Bell AH-1F Cobra

Filed under: Bell AH-1F Cobra,Relacje z budowy | — Tagi: , , — Dexter @
23 lutego 2010 07:37
  

Święta, święta i …. do roboty czas wrócić. Powiedziełałem sobie że nie będę nic robić podczas świąt tylko się obijać i odpoczywać ale jednak się nie dało. Rzeczywiście nic nie kleje do tej pory jednakże czas pochwalić się swoimi „wypocinami”.
Model zacząłem budować już jakiś czas temu, jednak po drodze miałem mały remont mieszkania, trochę więcej pracy niż zwykle, a przede wszystkim nie miałem czym zrobić porządnych zdjęć. Początkowe więc zdjęcia są marnej jakości, a ostatnie nie są jeszcze takie jak powinny być ze względu na to że do końca nie jestem obeznany z aparatem. Model jest wykonywany jako prezent więc nie mam zamiaru się kompletnie śpieszyć z wykonaniem. Chcę aby był wykonany na miarę moich możliwości, aby nie wstydzić się później, że odstawiłem tak zwaną lipę 
Na początek trochę historii : AH-1 Cobra, znany również jako „Huey Cobra”, „Cobra”, „Sea Cobra” i „Snake”, jest helikopterem szturmowym zaprojektowanym przez Bell Helicopter Textron. Obecnie w siłach zbrojnych USA jest wykorzystywany tylko w korpusie piechoty morskiej, natomiast w armii USA został całkowicie zastąpiony w przez AH-64 Apache. ….. takie bla bla … jak ktoś bardzo chce zapraszam do wikipedii bo i tak więcej nie byłbym w stanie napisać  
No to teraz przejdźmy do modelu. Modelik klei się rewelacyjnie ale sami oceńcie. Na pierwszy rzut do klejenia poszedł kokpit. Myślałem że będzie to najprostszy element całej pracy jednakże jak się dalej okaże że cały model jest fajnie zrobiony i przy zachowaniu dokładności w klejeniu można zmontować całkiem fajny modelik.
  cobra_013 cobra_020 cobra_023 cobra_025 cobra_026 cobra_029 cobra_038 cobra_042 cobra_044   img_3032 cobra_005 cobra_003

Comments (0)

Przegląd modelarski po raz drugi … na pewno nie ostatni

Filed under: Przegląd modelarski | — Tagi: , , , , , — Dexter @
30 września 2009 11:16
  

Kolejny już minął miesiąc od pierwszej publikacji i szczerze mówiąc to już myślałem że mi się nie uda zakończyć tego numeru. Czas jednak i obowiązki przychylnym okiem trochę na mnie popatrzyły i udało mi się coś tam nabazgrać. Początkowo miałem plan żeby przegląd ukazywał się przynajmniej raz na miesiąc, jednak w okresie wakacyjnym uwierzcie mi, że nic się nie działo. Okres wakacyjny nie sprzyja przesiadywaniu w domu i klejeniu modeli. Czas ten należy spożytkować na wycieczki i zbieranie informacji do naszych nowych projektów, które będziemy wykonywać w długie zimowe wieczory. Nawet mi się trochę udzieliła pogoda i chęć na wyjazdy, że przez prawie całe wakacje mam zaplanowane wszystkie wolne dni.  My tu tak gadu, gadu a praca czeka, zaczynam więc drugi przegląd tym razem nie tylko modelarski.
 

Wydarzenia … 

Przed wakacjami mieliśmy tylko jeden konkurs modelarski, który odbył się w dniach 6-7 czerwca we Wrocławiu pod patronatem forum Konradusa. Była to już czwarta edycja (mam nadzieję, że nie ostatnia) konkursu połączona z corocznym zlotem użytkowników forum Konradus.com. W tegorocznej edycji wzięła udział chyba rekordowa ilość modeli bo było ich ponad 500 z różnych zakątków polski od Szczecina po Zakopane. Z relacji obecnych użytkowników wynika, że cała impreza przebiegła w spokojnej i miłej atmosferze, szkoda tylko że nie mogłem być gościem tej imprezy, ale mam nadzieję że w przyszłym roku zagoszczę i będę się dobrze bawić.
Więcej …

 

W dniach 2-4 października 2009 w Goleniowie odbył się po raz siódmy Międzynarodowy Konkurs Modeli. Poniżej dzięki uprzejmości Czarka (Astra28) możemy obejrzeć kilka zdjęć z tej imprezy
Więcej …
 

Już po raz dziewiąty (ja po raz pierszy ale mam nadzieję że nie ostatni) spotkaliśmy się w Przeciszowie na ogólnopolskim konkursie modeli kartonowym o Puchar Wójta Gminy. Konkurs zorganizowany został na bardzo wysokim poziomie. Niech same zdjęcia opowiedzą o sobie. 
23-25 października 2009 roku  do Lublina zaprasza nas ZTS Lublin, na IV Lubelskie Spotkania Modelarskie. Tym razem konkurs odbędzie się w nowym miejscu Gelert Fala Do na ulicy fabrycznej. Organizator zapewnia że będzie tam więcej miejsca na ekspozycję modeli. W związku z przypadającą w tym roku 70 rocznicą wybuchu II wojny światowej wśród wszystkich klas modeli zostanie rozstrzygnięty dodatkowy  konkurs  pt. Polski Wrzesień 1939. W konkursie mogą wziąć udział wszystkie modele w barwach polskich z okresu kampanii wrześniowej 1939 r.
Więcej … 
Nowości … ciekawości ?? 

Przez te kilka miesięcy nazbierało nam się trochę nowości :) mam nadzieję że nie pominąłem żadnego modelu i każdy z nas znajdzie coś dla siebie. Przegląd zaczynamy od wydawnictwa Orlik, który nam zafundował kilka ciekawych modeli. Pierwszym z nich jest komputerowo opracowany model kurta rzecznego BKA 1125
 

Autorem wycinanki jest Ryszard Bones. Drugim modelem zarówno wydawnictwa jak i tego autora jest model trałowca bazowego typu YMS. 

Na koniec perełka jakich mało. Wydawnictwo przygotowało nam nowe opracowanie dźwigu remontowego JT-34. Autorem modelu jest Jerzy Janukowicz co gwarantuje nam, że model jest dobrze i szczegółowo opracowany.  

 

Model jest wydrukowany na 23 arkuszach A4 kartonu, 3 arkuszy i 17 kolejnych stronach znajdziemy szczegółowy opis, rysunki montażowe i historię. W modelu można wykonać pełne wnętrze przedziału kierowcy, przedziału silnika oraz stanowisko operatora dźwigu. Wszelkie włazy i pokrywy można zrobić otwierane/zdejmowane w celu wyeksponowania wnętrza. Można wykonać pełną mechanizację dźwigu. Model został opracowany komputerowo.  

XP-61E/ F-15 Reporter w skali 1:33, opracowany przez Rafała Ciesielskiego. Model zawiera części na 8 arkuszach A3 kartonu offsetowego lub kredowego i 3 arkuszach papieru offsetowego oraz 4 stronach A3 z rysunkami montażowymi i opisem. Model został opracowany komputerowo. Z wycinanki możemy wykonać jeden samolot – XP-61E lub F-15 Reporter. W modelu możemy wykonać oddzielne powierzchnie sterowe, makiety silników itp. 

No i mała niespodzianka :) lada dzień w stajni Orlików pojawi się nowy model transportera BTR-152. Na razie na forach pojawiła się któtka relacja z budowy prototypu modelu i na stronie można obejrzeć okładkę. Będąc w Przeciszowie na konkursie miałem okazję podziwiać model, a oryginał można zobaczyć w Muzeum Orła Białego w Skarżysku Kamiennej. 

 

Pod maksymą „każdy musi mieć swojego Messerschmitta ..” wwydawnictwo Profile wydające kwartalnik Kartonowa Kolekcja wydał owreszcie Messerschmitta Me 109G-5. Mogę powiedzieć nareszcie ponieważ już w poprzednim wydaniu przeglądu była tylko zapowiedź, a na forach aż kipiało od tego ile mesiów jest w tej chwili wydawane. 

Kilka danych „technicznych” odnośnie modelu i numeru. Model przedstawia Me 109G-5 z jednostki JG 50 stacjonującej latem 1943 r. na lotnisku Wiesbaden-Erbenheim. Pilotem tej maszyny był jeden z czołowych asów Luftwaffe Hermann Graf.
Skala 1:33, łączna liczba części kartonowych 291 szt. – 4 arkusze kartonu w formacie A4. Model kierowany przede wszystkim do początkujących i średnio zaawansowanych modelarzy. W opracowaniu dodatkowe elementy umożliwiające między innymi wykonanie modelu z dzielonymi powierzchniami sterowymi (lotki, stery wysokości i ster kierunku). Delikatna waloryzacja graficzna. Opis budowy zilustrowany rysunkami montażowymi, zdjęciami modelu roboczego (4 strony) oraz rysunkiem zestawieniowym (1 strona). W numerze ponadto: krótka historia samolotu (1 strona), rys historyczny Hermanna Grafa (1 strona) oraz artykuł autorstwa Mariusza Końskiego o budowie modelu samolotu Brewster „Buffalo” Mk.I (2 strony).
Cena detaliczna 18 zł. W sprzedaży wysyłkowej od 5 sierpnia, a w Empikach od czwartku. Do modelu dostępne są wręgi wycinane laserem w cenie 12 zł. 

 W wydawnictwie WAK mamy 2 jeżdżące nowości. Pierwsza to model ambulansu Dodge WC 54 przedstawia samochód z 2. Kompanii Sanitarnej 3. Dywizji Strzelców Karpackich z okresu walk o Monte Cassino. Model skomplikowany, z pełnym wnętrzem, makietą silnika, kabiną kierowcy oraz kabiną dla rannych.
Model zawiera erratę kilku detali do 7TP. 

Drugim modelem jest pojazd z 5. Dywizji Pancernej SS „Wiking” z lata 1944 r. (użyty pod koniec Powstania Warszawskiego). Model skomplikowany, bez makiety silnika. 

Dla klejących w skali 1:50 Kartonowa Encyklopedia Lotnictwa przygotowała kilka nowych modeli. Między innymi są to modele śmigłowca AH-64A Apache, Brewster Buffalo, Nakajima Ki-115. Więcej informacji można przeczytać na stronie wydawnictwa http://www.kel.frame.pl/ 

Nasz ukochany LOK umie nas zaskakiwać nie zawsze pozytywnie. Od jakiegoś czasu na ich stronach dostępne są reprinty Małego Modelarza wydawane w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Jest dość ciekawa taktyka ponieważ jeśli chodzi o sklejalność, a raczej dokładność tych modeli jest na innym poziomie niż te, do których przyzwyczajają nas teraz wydawcy. Nie mają także wartości „historycznej”, tylko tyle że nasz ojciec lub dziadek, mogą wnukom lub dzieciom pokazać jakie modele on sklejał w młodzieńczych latach. Owszem ciekawy pomysł ale czy ma rację bytu określimy sami. Może za 30-40 lat będą posiadały jakąś wartość kolekcjonerską. Więcej informacji na stronach Mazowieckiego Oddziału LOK http://www.mazowszelok.pl/ 

Kolejnym wydawnictwem, które lubi nas zaskakiwać i to zawsze pozytywnie jest Model Hobby. Po udanej premierze Kuny i Shidena czas przyszedł na pierwsze pływało. Jak na razie zapowiedź ale dosyć konkretna. W najbliższym czasie pojawi się Japoński niszczyciel IJN Uranami. 

Jest to niszczyciel typu Fubuki, jedno z najsłynniejszych i zdecydowanie najbardziej konstrukcyjnie rewolucyjnych projektów swoich czasów. Model jest w klasycznym malowaniu marynarki Japońskiej lat 30-tych. Jak przedstawia nam to wydawnictwo model jest przeznaczony dla modelarzy posiadający średni poziom doświadczenia. W modelu autor przewidział dużą ilość prostszych części (mam nadzieje że nie za dużo), dzięki czemu każdy z modelarzy wybierze wersję stosowna dla siebie. W pełnym wariancie model będzie zawierać wysoki stopień detalizowania uzbrojenia, kompletnie wyposażoną sterówkę i możliwość wykonania otwieranego magazynu, torped. Wydawca jest bardzo tajemniczy ale zapowiada że przedstawi nam listę dodatków i dokładną cenę. Widząc wysoki poziom możemy spodziewać się dużej ilość tych dodatków, a cena nie będzie wygórowana. 

Answer nie śpi :) w kioskach pojawił się model Fiata 125p w kolorach Milicji Obywatelskiej. Autorem modelu jest Andrzej Maciejczak, autor słynnych modeli Bryzy, czy też Warszawy. Model skierowany jest do młodszych modelarzy (tak sugeruje wydawnictwo) jednakże na trudne kształty oryginału polecałbym go raczej tym co mają większe pojęcie o kształtowaniu elementów.
Początkowo miałem wpisaną wyłącznie zapowiedź modelu, dzisiaj mogę powiedzieć że jest już w sprzedaży. Przy ostatnich zakupach podaczas konkursu modelarskiego stałem się szczęśliwym posiadaczem tego modelu. Model jest stosunkowo prostym modelem, który może przynieść sklejaczowi wiele radości ze sklejania. Autorem projektu jest Piotr Turalski. Do modelu są dostępne laserowo wycinane wręgi i drobne elementy modelu. 

KW Cartoon Model długo nam kazał czekać na kolejny swój model ale opłacało się. Model Junkersa Ju-87/R2 mimo że kosztuje 28 PLN wart jest swojej ceny. Za tą cenę otrzymujemy praktycznie 2 modele. Dlaczego praktycznie 2 a to za sprawą taką że wydawnictwo uraczyło nas dwoma rodzajami malowania, gdzie wręgi i wnętrze samolotu są wspólne dla obu. Szkoda, że nie zrobiono tak jak w ModelHobby gdzie można zmontować 2 kompletne samolociki. Na stronach wydawcy można pobrać dodatkowe elementy waloryzacyjne do Stuki, a które nie zmieściły się w wycinance. Na forach internetowych (na przykład tutaj ) możemy obejrzeć klejenie „surówki” modelu. 

 Nietypową ofertę przygotowało nam wydawnictwo GPM, które w swojej ofercie ma do zaoferowania model AUSTRO-WĘGIERSKIEGO drednot`a  „SZENT ISZTVAN”, który jest połączeniem typowego modelu z laserowo wyciętymi elementami. Do wycięcia jest dno, burty i inne duże elementy rozmieszczone na 7 arkuszach formatu A3. Dodatkowo jest zestaw wyciętych laserem elementów mieszczących się na 10 arkuszach kartonu w formacie zbliżonym do A3 i 7 arkuszy w formacie zbliżonym do A4. Należy nadmienić że mniejsze arkusze są już „wypalone” na arkuszach w odpowiednich kolorach. Dla tego modelu nie są przewidziane elementy fototrawione. Model jest dostępny za jedyne 330 złotych plus koszty wysyłki. Modelarze chcący skleić model z tradycyjnej wycinanki muszą uzbroić się w cierpliwość. 

Dla pancerniaków też coś się znajdzie, GPM proponuje model niemieckiego czołgu StuG 40 „OSTKETTEN”. Wiadomo tylko ile kosztuje zestaw promocyjny i że posiada on pełne wnętrze przedziału bojowego i silnika.  

Modelik odkrył rąbek tajemnicy i zaprezentował nam model Amerykańskiego bezzałogowego samolotu zwiadowczego MQ-1 PREDATOR. Jest to bardzo ciekawa konstrukcja zaprojektowana przez Bartłomieja „HAV” Grala & Piotra „BERP” Siewierskiego. Na 6sciu arkuszach A4  i 12 stronach z rysunkami znajdziemy model, w którym zostaną zaprezentowane nowatorskie zastosowania, mające na celu ułatwienie klejenia. W wycinance zastosowano (jako nowość) podwójne obrysy na wręgach, wyznaczające granice szlifowania i kształt elementów. Zrezygnowano z białych plam, na które naklejane są inne elementy takie jak skrzydła lub przejścia kadłub skrzydło. Pojawił się dwustronny druk, co pozwoliło na wierniejsze oddanie wymiarów poszczególnych elementów względem oryginału. Oraz wiele innych udogodnień i pomysłów, o których można poczytać tutaj

 
 
 
 

Modelik pamięta także o tych co stronią od modelarstwa militarnego i przygotował nam rodzinę Starów 20 w różnych kombinacjach (wywrotka, ciężarówka i dźwig) i Opla „Blitz” – Holsgaz. Autorem trzech pierwszych jest Jan Kołodziej znany nam z modeli pojazdów kołowych, natomiast czwartego modelu jest Piotr Koper. 

 

 

  

 

 
  Z nowości nie zabraknie także coś dla kolejarzy :) W wydawnictwie ADW pojawiły się 3 lokomotywy z różnych okresów. Wszystkie są autorstwa Adriana Wandke i są one w skali 1:45 czyli dla tych co nie mają zbyt dużo miejsca w domu na modele długości ponad 1 metr.  
 Po długiej nieobecności Modelarza Kartonowego (ponad rok czasu) na rynek trafił model samolotu DH 82A Tiger Moth w charakterystycznym żółtym malowaniu. Model jest autorstwa Pawła Mistewicza a oryginał dwupłatowca możemy oglądać na wszelakich pokazach lotniczych takich jak Góraszka czy Radom.   

Ostatnimi nowościami jakie pragnę wam zaprezentować to model niemieckiego samolotu Focke-Wulf Fw 190 A-8/R8. Szczerze mówiąc słysząc o tym modelu byłem kompletnie zaskoczony, pewnie nie tylko ja, bo nawet wydawca nie puścił wcześniej żadnej zapowiedzi. To jeszcze  nie koniec niespodzianek, ponieważ na okładce z tyłu mamy informacje o dwóch modelach, które ukażą się z logo Pana Halińskiego i ostatecznym terminie ukazania się Shermana. Cena czołgu to bagatela 100 PLN !!!! Nadal nic nie wiadomo kiedy będzie Mi-24, a szkoda bo zapowiada się fajny modelik. 

Zasłyszane w cieci … 

Na sam koniec załączam link do francuskiego forum, gdzie możemy zobaczyć jak się robi modele samolotów w żarówkach. Czego to ludzie nie zrobią. Link …  

Relacja z budowy …  

Na sam koniec pragnę wam zaprezentować coś co nigdzie indziej nie znajdziecie, czyli Jankowe zmagania z Bryzą. Zdjęcia nie będą opatrzone słowami komentarza co pozwoli nam w pełni rozkoszować się tym co widzimy. 

{phocagallery view=category|categoryid=3|detail=0|displayname=0|displaydetail=0|displaydownload=0} 

… a teraz zabieram się za pisanie kolejnego numeru, no i za sklejanie. Niebawem będą nowe rzeczy do obejrzenia. 

Pozdrawiam 

Paweł

Comments (0)

No i już miesiąc po Świdniku i tydzień do kolejnych zawodów … Czyli mały przegląd modelarstwa kartonowego.

Filed under: Przegląd modelarski | — Tagi: , , , , , — Dexter @
5 czerwca 2009 22:50
  

Brak weny twórczej i obrzydzenie do wszystkiego, co z komputerami związane spowodowane pracą zarobkową spowodowało, że nie miałem czasu i nieukrywanego braku ochoty na pisanie czegokolwiek. Dziś jednak postanowiłem, że coś napiszę i to więcej niż zwykle. Jakiś czas temu wymyśliłem, że będę raz na jakiś czas, no powiedzmy, co 2 tygodnie, góra miesiąc prowadził coś w rodzaju Przeglądu Modelarstwa Kartonowego. Może to nie jest nowy pomysł, bo przez długi czas coś takiego istniało na innych cenionych forach i serwisach modelarskich. Mam cichą nadzieję, że spodoba się Wam się ten pomysł i przyłączycie się sami do współredagowania serwisu. Co mnie skłoniło do tego? Odpowiedź jest prosta, nie ma czegoś takiego, nie ma jednego miejsca, a wydawcy prasy modelarskiej traktują nasze fascynacje po macoszemu i poświęcają nam za mało miejsca.

No, więc zaczynamy!!!

Wydarzenia

Na początek przegląd wydarzeń :) nie było ich wiele bo ostatnie jakie nasuwa mi się w ostatnim czasie to był IV Regionalny Konkurs Modeli w Świdniku. Osobiście nawiedziłem tą zacną imprezę i myślę, że takie spotkania świetnie się nadają do nawiązywania ciekawych i miłych znajomości. Atmosfera była rodzinna a „nocne sklejanie” Michała przejdzie chyba do historii. Mam nadzieję, że niebawem będzie do obejrzenia film mojego autorstwa z tej imprezy ale na razie zapraszam do przejrzenia foto relacji wykonanych przez uczestników i zwiedzających. Zdjęcia z imprezy można obejrzeć klikając na ten link. Nieśmiało nadmienię, że głosem jurorów mój model czołgu Challenger-2 zajął pierwsze miejsce w klasie kartonowych pojazdów gąsienicowych. Bardzo dziękuję za wyróżnienie.

W ostatni weekend maja w Radomskim Domu Kultury Idalin odbył się po raz dwunasty ogólnopolski konkurs modeli kartonowych i plastikowych.W tym roku w konkursie uczestniczyło ponad 400 modeli przez 143 modelarzy z 17 klubów i modelarzy indywidualnych z terenu całej polski. Patronat nad całą imprezą sprawował Prezydent Miasta Radomia i Wydział Kultury Urzędu Miasta Radomia. Jak by nie mówić człowiek wrócił z zawodów zadowolony i z nowymi doświadczeniami. Kilka zdjęć można obejrzeć klikając na ten link.

W ten weekend (właśnie jak piszę ten artykuł) we Wrocławiu pod patronatem forum Konradus odbywa się po raz czwarty konkurs modeli kartonowych, na którym oprócz samego konkursu ma być największe zgrupowanie floty japońskiej (i nie tylko floty)od 64 lat, więcej szczegółów tutaj. Niestety z różnych powodów nie mogę uczestniczyć we wszystkich konkursach ale mam tam swoich wysłanników i jak tylko dostanę materiał fotograficzny podzielę się z wami tym co się działo.

W dniach 1-14 czerwca w Wojewódzkim Domu Kultury odbędzie się III Kielecki Festiwal Modelarski , niestety z informacji jakie dostałem (pod tym linkiem można przeczytać ogłoszenie) modele kartonowe będą traktowane po macoszemu, co trochę mnie dziwi takie podejście.

 

Tydzień później bo 20 czerwca w Szkole Podstawowej nr 96 na Warszawskim Ursynowie odbędzie się Konkurs Modeli Redukcyjnym. Jest to impreza jednodniowa ale wydaje mi się że trzeba wykorzystać każdą okazję by uczestniczyć w takich przedsięwzięciach, bo niby Warszawa taka duża to nie posiada poważnego konkursu, na którym można by przedstawić modele kartonowe. Ogłoszenie i więcej szczegółów pod tym linkiem

Z imprez nie modelarskich

Dla tych co mieszkają w Warszawie lub okolicach, a nie wybierają się do Wrocławia a są w domu przez cały weekend zapraszam do Góraszki (www.piknik-goraszka.pl/)lub na Men`s Day, który odbędzie się na lotnisku na Warszawskim Bemowie (więcej szczegółów na temat tej imprezy pod adresem http://www.mensday.pl/). Mam nadzieje że pogoda nie popsuje nam szyków i będziemy mogli rozkoszować się takimi maszynami jak Supermarine Spitfire VII, Messerschmitt Bf-109 G6 czy też Bell TAH-1F Cobra(którego model będę kleił). Organizatorzy zapowiadają także pojawienie się zrekonstruowanego modelu odrzutowca Lim-2. No sam jestem ciekaw, ale już jutro się będę rozkoszował widokiem.

Nowości

Czas przejść do tego co tygryski lubią najbardziej czyli informacje o nowościach i ciekawych zapowiedziach. Dzisiaj na pierwszy rzut leci model samolotu MiG-15 Fagot wydany przez Hobby Model. Model jest w jedynej słusznej skali dla obiektów latających czyli 1:33. Sam samolot bardzo mi się podoba i od czasu wydania modelu w wydawnictwie FlyModel nie doczekaliśmy się następcy. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości model trafi na mój warsztat. Model można zakupić za jedyne 16 PLN choćby z tego powodu warto mieć go w swojej kolekcji.

Wydawnictwo Answer trochę drgnęło i przedstawiło kilka nowych modeli, które są w sprzedaży,kilka zapowiedzi. Na początek model Radzieckiego czołgu KW-2

potem model okrętu podwodnego ORP Orzeł (projekt 877 Warszawianka), zaprojektowany przez Macieja Herbuta modelik w 2 wersjach dla mniej i bardziej zaawansowanych.

Z zapowiedzi mamy model samolotu myśliwski Bristol Scout C także zaprojektowanego przez Macieja i model czołgu 7TP ale co do terminu wydania wydawca na swojej stronie milczy.

Przeglądając nowości możemy natknąć się na nowe wydawnictwo STM, którego pierwszym modelem jest Hansa-Branderburg W.29 . Okładkę modelu możemy zobaczyć poniżej. 

Wrocławski WAK także przygotował nam 2 nowości. ORP Wicher (II) zaprojektowany w skalo 1:200 przez Romana Cholewiaka i model czołgu 7TP autorstwa Michała Szklarczyka. Oba modele są w jednakowej cenie 29 złotych. Wydawca przewidział elementy dodatkowe do modeli , więcej można przeczytać na stronie wydawcy.

No i czas na naprawde świeżynki, które wygrzebałem w ostatnich 2 dniach. Na pierwszy rzut idzie Kartonowa Kolekcja z modelem Messerschmitt Bf-109 G-5 autorstwa Pawła Mistewicza. Temat może się i oklepany i nudny ale myślę że każdy kolejny zbliża nas do perfekcji a znając modele Pawła już nic do perfekcji nie brakuje. Mam nadzieje że model na najbliższym QWKAKu będę miał we własnych dłoniach. 

Wydawnictwo Model Hobby w tym tygodniu przedstawiło zdjęcia już wydrukowanego modelu Japończyka. jest to innowacyjny pomysł, ponieważ część będzie wydrukowana na zwykłym papierze a część na papierze kredowym. Mimo sceptycyzmu niektórych modelarzy myślę że model będzie się dobrze kleić i będzie perełką w naszej kolekcji. Poniżej możemy zobaczyć czym nas uraczy wydawnictwo.

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

 

W tym samym czasie na rynek wszedł drugi model Mesia tylko tym razem z wydawnictwa GPM i jest to Messerschmitt Bf-109 E-1/Trop model jak widać na poniższych obrazkach będzie można wykonać w rozbudowanej formie z silnikiem.

Drugą nowością tego wydawnictwa i ostatnią w tym przeglądzie jest model niemieckiego samolotu Junkers Ju-87 R-2/Trop.

MODELARSTWO, tak po prostu brzmi tytuł nowego dwumiesięcznika o tematyce modelarskiej. Czasopismo przeznaczone jest przeważnie dla modelarzy zajmujących się modelarstwem plastikowym bo na 90 stronach możemy zapoznać się nie tylko z nowościami ale i recenzjami niektórych modeli (tzw. in-box). Sporo miejsca zajmują techniki modelarskie, ale perełką dla nas modelarzy kartonowych jest relacja z budowy modelu Sopwith „Camel” budowany przez Pawła Mistewicza i dla tego jednego artykułu warto gazetkę zakupić. Nakład jest w wysokości 4tysięcy egzemplarzy i dostępny w salonach prasowych.

 

Photobucket

 

Zasłyszane w sieci

W tej części będę starał się przedstawiać Wam relacje z budowy i galerie modeli sklejanych z kartonu. Będę starał się przedstawiać Wam nie tylko informacje z rodzimego podwórka ale i z różnych stron świata. Na początek przedstawiam model Millennium Falcon. Jest to model statku kosmicznego podziwianego w gwiezdnych wojnach, na którym latał Han Solo. Model jest budowany w nietypowej skali bo 1:67 i jest wykonywany od podstaw. Na dzień pisania artykułu autor modelu przykleił około 10 tysięcy elementów. Nie ma co pisać tylko warto wejść na link poniżej i samemu zobaczyć zmagania z kartonem.

Kolejną propozycją jest model pełzacza SdKfz 138 Marder III z wydawnictwa ModelHobby wykonany przez modelarza z za wschodniej granicy. Jest to chyba pierwsza relacja tego modelu na wszystkich forach. Model wykonany w pełni w tak zwanym standardzie, gdzie modelarz wykonał nawet gąski z wycinanki. W załączonym linku możemy obejrzeć całą relację (no chyba że potrafimy czytać w języku rosyjskim).

Comments (0)

Challenger-2

Filed under: Challenger-2,Relacje z budowy | — Tagi: , , , — Dexter @
7 maja 2009 10:14
  

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

Comments (0)

Dzień przed konkursem

Filed under: Przegląd modelarski | — Tagi: , , , , , — Dexter @
24 kwietnia 2009 11:46
  

Dzisiaj już jest piątek 24 kwietnia i niecały dzień przed wyjazdem do Świdnika. Przed takimi wyjazdami nie wiem dlaczego ale zawsze mam najwięcej do pracy. Tylko tym razem mogę powiedzieć z dumą że model Challengera jest już gotowy do wyjazdu, zostało go tylko wpakować do duuuużego pudełka i wpakować z całą resztą do samochodu. Jak tylko wrócę i złapię chwilę wolnego czasu obiecuję że zrobię porządne zdjęcia do galerii. 

Jako drugą nowość chciałbym was zaprosić do dwóch serwisów internetowych wykonanych i prowadzonych przez moją osobę. Pierwszym z nich jest stroną klubu Kartonoholików Warszawskich (www.qwkak.pl)  a druga strona to strona Stowarzyszenia Hobbystów Kolejowych (www.shk.org.pl). Zachęcam do odwiedzin. 

Ostatnią na dzisiaj nowością jest zapowiedź  jest model Japońskiego myśliwskiego samolotu Kawanishi N1K2-J Shuden Kai

Shiden Kai – wersja rozwojowa Kawanishi N1K1 jednego z najsłynniejszych i zdecydowanie najbardziej kontrowersyjnego z Japońskich myśliwców okresu WWII. Model opracowany został w malowaniu 343 Kokutai, słynnego ?Cyrku Gendy?. Model jest w klasycznym malowaniu lotnictwa marynarki z końcowego okresu wojny. Podczas klejenia staniemy przed wyborem jednej z dwóch maszyn:
Lt. Naoshi Kanno (48 zwycięstw powietrznych),
CPO Shoichi Sugita (ponad 120 zwycięstw powietrznych).

Oferowany przez nas model przeznaczony jest dla wszystkich modelarzy bez względu na poziom umiejętności i posiadane doświadczenie. Każdy z klientów może po zapoznaniu się z modelem wybrać stosowną dla siebie opcję zaawansowania.

W pełnym wariancie model będzie zawierać:
- wysoce zdetalizowaną kabinę pilota,
- oddzielne powierzchnie sterowe (lotki, stery, klapy);
- pełne uzbrojenie strzeleckie (działka w skrzydłach)
- makietę silnika. 

Photobucket

 

Autorem opracowania i waloryzacji jest Łukasz Fuczek.
Autorem grafiki na okładce Jarosław Wróbel.
Model będzie w malowaniu i waloryzacji jaka znajduje się na okładce.
Jednym z celów wydawnictwa jakie sobie wyznaczyliśmy jest poszukiwanie nowych rozwiązań.
Dlatego też w modelu zastosowaliśmy dwa rodzaje papieru – kredowy i offset.
Na kredzie wydrukowany jest płatowiec i kadłub. Na offsecie znalazła się kabina, wnęki podwozia i uzbrojenia oraz alternatywny komplet lotek.

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

 

Comments (0)

Ostatnie zdjęcia przed konkursem

Filed under: Challenger-2,Relacje z budowy | — Tagi: , , , — Dexter @
22 kwietnia 2009 07:34
  

Dziękuje wszystkim za miłe słowa i słowa otuchy :)  po ponad 130 (4 miesiące i 7dni) dniach pracy i przepracowanych prawie 400 godzinach przy modelu, po opróżnieniu 2 tubek UHU i jednej budzia, po wykrojeniu ponad 1300 części i zmontowaniu w jedną sensowną całość, po wysuszeniu 4 flakoników z farbą i nie zliczę ile poszło lakieru i rozcieńczalnika mogę ogłosić że model został w dniu wczorajszym ukończony . Wstawiłbym wczoraj zdjęcia ale ze szczęścia się upiłem :)
Model sklejało się bardzo przyjemnie większych baboli to ja nie znalazłem bo ich nie ma. Owszem zdarzają się pomyłki numerów i niejasno narysowane miejsca wycięcia ale z tym sobie można poradzić w łatwy sposób, nic trudnego.

Teraz zapraszam do oglądania zdjęć z ukończonego modelu

Do całego kompletu została wykonana podstawka wykonana z kawałka tektury, niedużej ilości gipsu technicznego i kawałka papieru ściernego 200. Całość jest podklejona na płytę HDF o grubości 9mm. Mała uwaga dla chcących łączyć gips, szpachlę z tekturą to trzeba dysponować bardzo grubą tekturą i należy zaimpregnować lakierem, ponieważ w przeciwnym razie wybrzuszy się i będzie brzydko wyglądać.

Do całości efektu pokryłem czarnym akrylem część ulicy a do części pobocza akryl w kolorze jasny beż. Po wyschnięciu w obroty poszły pigmenty MiG w różnych kolorach, które mają imitować piasek i wydaje mi się że efekt jak na pierwszy raz jest dobry.

KONIEC … teraz czas się wziąć za kolejny model …

Comments (0)
Older Posts »